• 1.png
  • 2.png

Ostatnio znalezione

Zaginione

Znalazły dom

 siepomaga

 

facebook-logo

zubar

lms

22 września 2011

koteckiNa Radoniach, wieczorem, znaleziono w rowie dwa 3 tyg. kociaki. Zawiązane w plastikowym worku żeby się  nie wydostały. Na szczęście, przechodziła tamtędy  pewna sympatyczna osóbka i zabrała maluchy do siebie. Kociaki piją mleko dla kociąt i nabieraja ciałka. Za kilka tygodni będą do adopcji.

21 września 2011

carlos3Przy zbiegu ulic Hiszpańskiej i Meksykańskiej znaleziono niedużego pieska, który nerwowo biegał za samochodami. Psiak był bardzo zaniedbany, śmierdzący i wychudzony. Nie można było go wyczesać metalowym grzebieniem bo grzebień zahaczał o kości. Carlos, bo takie imię dostał piesek, został odrobaczony i odpchlony, jest teraz bezpieczny i czeka na nowy dom. 

5 sierpnia 2011

statywNa jednym z grodziskich podwórek, do dołu kloacznego ktoś wrzucił malutkiego kocurka. Miauczenie usłyszał jeden z lokatorów, wyjął kocinkę podbierakim na ryby. Na szczęście, dół był pusty. Okazało się, że kotek nie ma tylnej łapki. Poza tym jest ślicznym, miziastym i zdrowym stworzeniem. Czeka na dobry dom. Kocurek dostał na imię Statyw. Wypadałoby napisać jakiś komentarz do tego zdarzenia ale po prostu brak słów....

23 lipca 2011

dianaW Mościskach przybląkała się suka w typie bernardyna. Śmierdziała tak niemiłosiernie, że ledwo łapaliśmy oddech. Suczka została zabrana w bezpieczne miejsce, mieliśmy spory problem z zaczerpnięciem powietrza w trakcie jazdy. Na szczęście, stworzenie jest w dobrej kondycji psychiczne. Po kilku godzinach znalazła się właścicielka uciekinierki.

14 lipca 2011

chowhugo1Znaleziono przeraźliwie zaniedbanego chow chow. Skołtuniony, zadredziony, śmierdzący.
Pies jest już ostrzyżony, walka z kołtunami trwała 2.5 godziny, cięły równocześnie dwie /a w porywach i trzy/ pary nożyczek. Odnaleźliśmy właścieli Chow chowa, którzy zgodnie twierdzili, że pies jest w świetnej formie i rewelacyjne wygląda a my, wolontariusze, przesadzamy.  Po prostu pies nie daje się wyczesać....
Prawda jest taka, jeśli nie zna się  wymagań rasy lub jeśli się je lekceważy - przysparza się tylko cierpień zwierzęciu.

7 lipca 2011

ksi    eniczkiW Książenicach w czasie wycieczki rowerowej do lasu, pani z dziećmi znalazła porzucone szczeniaki. Miały dużo szczęścia. Zostały przetransportowane do zastępczej mamy. Liza z interwencji poniżej przyjęła je bez problemu i maluchy zostały natychmiast nakarmione. Teraz rosną i będą czekać na nowe domy.
Zawsze zastanawiamy się w takich sytuacjach nad bezmyślnością i okrucieństwem niektórych ludzi. Ile takich szczeniaków wyrzuconych w lesie nigdy nie zostaje znalezionych, ile worków pozostaje na zawsze zawiązanych. ...  Pani Renacie i jej dzieciom dziękujemy, że pojawili się w lesie w tym  odpowiednim momencie.